Jednak od pewnej czasu on zaczął mnie unikać. Wiem, że nie ma nikogo, on też wie, że ja nie mam. Mam wrażenie, że stara sie na mnie nie patrzeć, udaje ze mnie nie widzi i unika kontaktu wzrokowego. Jak to interpretować? Przestał być zainteresowany czy czekal aż ja do niego zagadam? jakiś psychopata pewnie:O Gość gość Goście Napisano Wrzesień 22, 2014 Chodziło mi akurat o klatke w sensie że w bloku mieszkalnym :p . Dlaczego myslicie że psychopata jakis itp ? Może i patrzy na mnie ale robi to w sposob ostrożny . Mysle że nie chce zagadac przez kolegow ;/ Gość gość Goście Napisano Wrzesień 22, 2014 Po prostu go onieśmielasz. Jeśli czujesz, że on jest nieśmiały, spróbuj przejąć inicjatywę. Rób to jednak dyskretnie, by go nie spłoszyć i w razie czego móc wyjść z twarzą z zaistniałej sytuacji. Zagaduj go na neutralne tematy, przywitaj się z nim na środku ulicy. Każdy drobny gest topi niewidzialną bryłę lodu, która was od siebie oddziela. Km9Ved.

dlaczego on do mnie nie zagada