To nie była jakaś nowa znajomość. Spotykaliśmy się od 8 miesięcy. Myślałam, że to odpowiedzialny facet, ale jak tylko dowiedział się o ciąży, stwierdził, że nie jest gotowy na zostanie ojcem. Zostawił mnie. Powiedziałam rodzinie o mojej sytuacji. Na szczęście mam w nich wsparcie. Nie wiem, co by ze mną było, gdyby nie oni.
W piątek zostawił portfel w domu i coś mnie tknęło, żeby go przeszperać. Co się okazało? Zastawił w lombardzie wiertarkę i nowego laptopa, którego jeszcze nie spłaciliśmy. Oczywiście zauważyłam brak laptopa, ale wytłumaczył mi, że dał go koledze do naprawy systemu. Uwierzyłam, bo myślałam, że mąż się zmienił.
"Zostawił ją, gdy była w dziewiątym miesiącu ciąży, natomiast trzy lata później przyszedł i poprosił o przyjęcie go z powrotem" Wysłano: 21.07 15:54 "Kiedy była teściowa przyszła do mojego domu, nie poznałam jej od razu": Nie zmienił się tylko jej okropny charakter
Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka Anna, na kiedy masz termin porodu. Ja mam na 27 grudnia (chlopczyk). Przechodze podobny jak ty koszmar, maz tez mnie zostawil (troche o tym pisalam w watku "rozwod, jak przez to przejsc, jak sobie poradzic w zyciu - zalozonym przez slonce7).
Tęskniłam za takim Mateuszem, jakim był kiedyś, zanim zaszłam w ciążę. Tak bardzo go potrzebowałam. Matka widziała go z kobietą. Matka brutalnie przerwała moje rozmyślania. Wyłączyła płytę z nagraniem Schumanna. Usiadła obok mnie w fotelu z kubkiem kawy w ręce. – Myślę, że on ma romans – powiedziała z nutą wyzwania
RE: Zostawił mnie w ciąży. Zgodnie z art. 141 kro : "Art. 141. § 1. Ojciec nie będący mężem matki obowiązany jest przyczynić się w rozmiarze odpowiadającym okolicznościom do pokrycia wydatków związanych z ciążą i porodem oraz kosztów trzymiesięcznego utrzymania matki w okresie porodu.
eJhr. Zostawił mnie w ciąży 30 mar 2014 - 23:54:46 Hej dziewczyny. Może jest tu ktoś w podobnej sytuacji. Dzisiaj rozstałam się z facetem. Jestem w 13 tygodniu ciąży, a on zachowuje się jak kretyn. Ma 30 lat, a umysł jakby miał 15. Ciągle pił, robił mi jazdy po alkoholu. Nie mieszkamy razem, więc jeżeli się nie widzieliśmy i był pijany wypisywał do mnie na facebooku. Gdy byłam z nim i popił musiałam słuchać jego żali. Wczoraj specjalnie sprowokował kłótnię, upił się kolejny raz, tak że nie pamięta co robił i o 5 rano dzwonił, że był na imprezie. Zdenerwowałam się, a on ma pretensje, że tak zareagowałam. Nie pamięta co robił czy mówił, więc według niego się nie liczy. Teraz grozi mi,że jak urodzę to zabierze mi dziecko, bo ja nie mam pracy i mieszkam u rodziców. Zostawił mnie w ciąży 01 kwi 2014 - 15:21:00 taaa jasne , jaki sad da dziecko pijakowi ??? to ,ze nie masz pracy i mieszkasz z rodzicami nic nie wnosi. i radzę ci rzuc tego pijaka bo ty i dziecko nie bedziecie mieli zycia. Zostawił mnie w ciąży 09 kwi 2014 - 21:58:25 Hej dobrze Cie rozumiem dokładnie miałam taki sam problem z moim byłym facetem nic tylko picie wódka,piwo nic go nie obchodziło. Również na następny dzień nic nie pamiętał albo tylko udawał miałam już tego dość nie wiedziałam co mam robić miałam nadzieje aż w końcu nadzieja umarła że kiedykolwiek się zmieni. Zostawił mnie w ciąży 10 kwi 2014 - 00:19:33 Ja odeszłam od męża z synem 2,5 i w 14 tyg ciąży z córką. Dałam radę, urodziłam zdrową dziewuchę (na szafce mam zdjęcia nawet ), dasz radę! A facet? Każdy grozi. Mój też mi groził, że zabierze mi syna. Cytując "Mam na ciebie takie haki, że możesz być pewna że będzie mieszkał ze mną..". Nie daj się zastraszyć bo g**no Ci zrobi To nie Afganistan Żeby zabrać matce dziecko musiałaby ćpać, chlać albo się puszczać na potęgę więc spokojnie.. Wiej od patologii i ciesz się rosnącym dzidziusiem w brzuchu Zostawił mnie w ciąży 10 kwi 2014 - 10:40:01 Hej,bardzo ci wspolczuje sytuacji ale teraz ty i dziecko jestescie najwazniejsi,zostaw tego nieodpowiedzialnego faceta,masz rodzicow na pewno ci pomoga,a zaden sad nie da dziecka takiemu nieodpowiedzialnemu czlowiekowi,i badz pewna ze ty sobie ulozysz zycie ,teraz kobieta z dzieckiem to nie jest nic dziwnego dla faceta ktory cie naprawde pokocha .mam juz pewne doswiadczenie zyciowe mam 36 lat drugiego meza i jestem szczesliwa i ty tez trzymaj sie. Zostawił mnie w ciąży 10 kwi 2014 - 10:49:41 bardzo Ci współczuję,ale nie wierze,ze nie wiedziałaś wcześniej jaki on sobie narobiłas biedy Zostawił mnie w ciąży 12 kwi 2014 - 12:07:12 Uciekaj od gnoja. Pomyśl jaki kochający i rozsądny mężczyzna pije co chwile? Żaden. Nie tylko przy ciężarnej kobiecie, żaden dorosły psychicznie człowiek nie upija się co chwila. Są okazje ok, zdarza się sama lubię wypić drinka (no może nie teraz sama jestem w 19tyg ciąży) Ketii nie daj się! Po co Ci pijak, będziesz bała się że wróci pijany i nawet niechcący zrobi krzywdę dziecku. A on straszyć sobie może jak pracuje to nie dostanie dziecka a alimenty do zapłaty. Wiem ciężko mieć wizje samotnych nocy i dni z malutkim dzieckiem mimo że masz rodziców ale lepiej być dobra samotna kochającą matką niż przestraszoną i wiecznie wyczekującą pijaka. Zapewne go kochasz bo byłaś z nim i dał Ci nowe życie ale nie warto. Nigdy Cię inna kobieta nie zrozumie bo każda z nas ma inne uczucia, inną sytuację. Sama nie wyobrażam sobie gdyby mój maż coś takiego zrobił bo jest czułym i dbającym o mnie mężczyzną. Codziennie wita się z córką w brzuszku i zapewnia mi wszystko czego potrzebuje. Daje poczucie bezpieczeństwa, stabilność. Dlaczego to piszę? Bo wiem że każda kobieta zasługuje na takiego mężczyznę. Zazdrościsz mi? i dobrze. To ma Cię zmotywować by odejść od bydlaka!!! Zasługujesz na lepszego i wiesz o tym a dowodem na to jest to że tu napisałaś i odeszłaś. Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.
17/09/2017Na etapie poprzedzającym wszczęcie postępowania rozwodowego, wielu małżonków zastanawia się nie tylko nad „opłacalnością” dochodzenia winy w rozwodzie, ale i możliwością uzyskania orzeczenia o tej winie. Spora część Klientów zgłaszających się do Kancelarii adwokackiej, występuje więc z pytaniem: „czy mam szansę na orzeczenie o winie współmałżonka?”. Fakt, że sprawa nie jest oczywista, postaram się przedstawić na dzisiejszym przykładzie, zaczerpniętym z prawdziwego stanu postępowania sądowego, jakie zakończyło się wydaniem prawomocnego wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach w sprawie o sygn. akt: I ACa 35/10 z dnia Wyrok ten, dostępny jest w zbiorze orzeczeń opublikowanych na stronie katowickiego Sądu Apelacyjnego pod adresem: Przyjrzyjmy się bliżej okolicznościom sprawy: Strony zawarły związek małżeński w sierpniu 2002 r., ze związku tego narodził się ich wspólny, małoletni syn; Po ślubie małżonkowie zamieszkali w domu rodziców pozwanej; Mieszkając u teściów powód nie czuł się swobodnie, ponieważ rodzice żony ingerowali w pożycie stron, krytykując wszelkie działania i zachowania zięcia, w tym także zamiar zakupu samodzielnego mieszkania. Pozwana także przestała akceptować rodzinę męża i wycofywała się z kontaktów z nią; Powód coraz silniej odczuwał nadmierną kontrolę ze strony żony polegającą między innymi na: rozliczaniu wydawanych przez niego pieniędzy, sprawdzaniu stanu licznika kilometrów w samochodzie; Będąca w ciąży uznanej za zagrożoną, pozwana odmówiła uczestniczenia w uroczystości komunijnej w rodzinie powoda; Powód wyprowadził się i zamieszkał u swych rodziców; za wspólne pieniądze stron nabył mieszkanie licząc, że żona zamieszka wraz z nim; Do czasu porodu strony nie kontaktowały się; Pozwana nie powiadomiła męża o urodzeniu dziecka, uznając że gdyby się nią interesował przyszedłby do szpitala, a nadto nie musiała informować małżonka, w którym szpitalu będzie rodzić ponieważ według niej było to oczywiste; Od czasu gdy powód opuścił żonę to jest od 2002 r. strony spotykały się jedynie przy okazji kontaktów powoda z synem; Od stycznia 2007 r. kiedy to w trakcie jednego ze spotkań doszło do gwałtownej scysji między małżonkami, wszelkie kontakty między stronami ustały; Na etapie postępowania rozwodowego, powód deklarował, iż nie kocha żony i nie widzi możliwości pogodzenia się z nią. Pozwana dla odmiany deklarowała, iż czuje się porzucona i skrzywdzona przez męża, ma do niego żal, lecz jednocześnie wciąż kocha męża i chce kontynuować związek dla dobra dziecka. Mimo to, wyraża zgodę na rozwód z winy powoda. WINA OBOJGA MAŁŻONKÓW? Jak nietrudno się domyślić, Sąd Okręgowy stanął przed ciężką decyzją ustalenia tego, które z małżonków ponosi winę za rozkład pożycia małżeńskiego stron i czy stan przedstawiony wyżej, pozostaje na tyle wyrazisty, aby winę tę, przypisać wyłącznie jednemu z nich, drugiego całkowicie „oczyszczając” z odpowiedzialności za doprowadzenie do rozkładu pożycia. W oparciu o opinię biegłych z miejscowego Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno – Konsultacyjnego, Sąd ustalił, że przyczyną rozkładu, pozostawał zwyczajny brak komunikacji małżeńskiej. Małżonkowie w trudnych emocjonalnie chwilach nie ujawniali się ze swoimi autentycznymi potrzebami i uczuciami, nie potrafili rozmawiać o istotnych problemach własnych jaki i w małżeństwie, co doprowadziło ostatecznie do zerwania ich więzi. W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd I instancji uznał, że winę za rozpad więzi małżeńskich ponoszą zarówno pozwana, jak i powód. Na pierwszy rzut oka, pozbawiony czystej analizy prawnej, można by pokusić się o pochopne wnioski, zgodnie z którymi istotnie – każde z małżonków „dołożyło” swą cegiełkę do rozkładu pożycia ich małżeństwa. Powód wyprowadził się z domu i opuścił pozwaną w potrzebie, pozwana wykazywała zażyłą relację z rodzicami, z którymi powód nie potrafił znaleźć nici porozumienia, nie poinformowała także męża o terminie porodu, być może nie starała się wystarczająco, aby utrzymywać poprawnych relacji z jego bliskimi. Powyższy wyrok zaskarżony został jednak przez powoda i pozwaną, a sprawa zawisła przed Sądem wyższej instancji. „SPRAWA NIGDY NIE JEST OCZYWISTA…” Sąd odwoławczy zakwestionował zasadność przypisania winy obojgu małżonkom. Winę tę, przypisał wyłączni powodowi. Sąd Apelacyjny przyjął, iż: „orzekając w przedmiocie winy sąd winien ustalić czy występuje sprzeczność zachowania się albo postępowania małżonka z normami prawnymi lub zasadami współżycia, określającymi obowiązki małżonków, a sprzeczności tej towarzyszy umyślność lub niedbalstwo tegoż małżonka. Nadto między takim zachowaniem się lub postępowaniem małżonka, a powstałym rozkładem pożycia małżeńskiego musi istnieć związek przyczynowy. A zatem nie każde naruszenie obowiązków małżeńskich stanowić będzie o winie danego małżonka lecz tylko te, które miało wpływ na spowodowanie (bądź utrwalenie) rozkładu pożycia małżeńskiego”. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, przyjęcie wniosku o tym, iż to ogólny „brak porozumienia” małżonków przyczynił się do rozkładu ich pożycia, pozostaje nie tylko niewystarczające, ale w istocie nie wyjaśnia przyczyn rozkładu pożycia małżeńskiego stron. Sąd Apelacyjny przyjął, iż to powód ponosi wyłączną winę w doprowadzeniu do trwałego, zupełnego rozkładu pożycia. Tym samym nie ma podstaw, aby pozwanej przypisać współwinę w spowodowaniu owego rozkładu. Jak przyczynę przypisania mu winy za rozkład pożycia, Sąd Apelacyjny przyjął w szczególności opuszczenie ciężarnej małżonki przez powoda. W uzasadnieniu swojego wyroku Sąd przyjmuje: „To powód wyprowadził się z domu rodziców żony, w którym małżonkowie wspólnie zamieszkiwali. W chwili gdy powód opuszczał pozwaną była ona w szóstym miesiącu ciąży, która to ciąża była ciążą zagrożoną. Bezpośrednią przyczyną zachowania powoda był brak porozumienia małżonków co do ich uczestnictwa w uroczystości komunijnej siostrzenicy powoda. Po opuszczeniu żony, powód aż do urodzenia się dziecka (o którym to fakcie dowiedział się od znajomego) nie kontaktował się z pozwaną i nie interesował się jej stanem. W międzyczasie natomiast za zaoszczędzone przez strony środki pieniężne powód nabył mieszkanie, do którego – po przeprowadzonym remoncie – się wprowadził. Od tej pory powód zamieszkuje w tym lokalu, a pozwana z dzieckiem pozostała w domu swoich rodziców. Powód nigdy nie przekazał żonie kluczy do tego mieszkania.” Opisane zachowanie Sąd Apelacyjny sklasyfikował, jako naruszenie obowiązku wzajemnego wsparcia i pomocy: „Opisane fakty świadczą zaś o tym, że to powód naruszył obowiązek wspólnego pożycia małżonków i wzajemnej pomocy (art. 23 opuszczając będącą w zaawansowanej ciąży żonę. Następnie powód odmówił jej wsparcia, nie kontaktując się z żoną aż do czasu, gdy powziął wiadomość o urodzeniu się syna i zachowując się – co najmniej – nielojalnie, przeznaczając wspólne finanse na zakup mieszkania, w którym sam zamieszkał”. Zaznaczyć należy oczywiście, iż nie każdy stan faktyczny, w którym małżonek opuści swą ciężarną partnerkę, skutkował będzie automatycznym orzeczeniem jego winy. Pamiętać należy, iż wszystko zależy od wnikliwej analizy indywidualnych okoliczności danego przypadku. Nietrudno wyobrazić sobie dla przykładu sytuację, w której ciąża będzie efektem zdrady małżonki – wówczas z dużym stopniem prawdopodobieństwa, za słuszne należałoby uznać roszczenie o orzeczenie rozwodu z wyłącznej winy ciężarnej kobiety. Przypadków stanowiących tu kontrprzykład, można by mnożyć. Pozdrawiam, Adwokat Dagmara Jagodzińska
Tracey Ferrin z mężem mieli już jedno dziecko. Kiedy dowiedzieli się, że wkrótce ponownie zostaną rodzicami, byli w szoku. Tygodnie mijały, a nad kolanem ciężarnej wyrósł guz. Kobieta początkowo to zbagatelizowała, jednak znajomy lekarz zachęcił ją, aby sprawdziła, czy nie jest to nic poważnego. 39-latka już następnego dnia poszła na badania. Niestety okazało się, że guz, który wyrósł jej nad kolanem to nowotwór - kostaniakomięsak, który jest rzadki i bardzo agresywny. Lekarz nie krył, że najlepszą decyzją będzie jak najszybsza chemioterapia. Tracey stanęła przed trudnym wyborem - ratowaniem swojego życia lub życia nienarodzonego dziecka, które nosiła pod sercem. 39-latka nie miała wątpliwości, że nie usunie ciąży i zrobi wszystko, aby urodzić zdrowe dziecko. Chemioterapię zaczęła przyjmować dopiero w trzecim trymestrze, aby najmniej narazić dziecko na jej skutki. - Pamiętam, że pomyślałam: "Czy urodzę kosmitę?". Moi lekarze nigdy wcześniej nie przyjmowali porodu dziecka poddanego chemioterapii - wyjawia Tracey. Mąż zostawił ją w tak trudnym czasie Amerykanka bardzo bała się, jak przyjmowane wlewy wpłyną na maleństwo, które nosi w swoim łonie. Jej mąż nie wytrzymał. - Nie mógł sobie z tym poradzić. Był zdenerwowany, że nie skupiłam się na własnym zdrowiu i nie dokonałam aborcji - wspomina. Mężczyzna zostawił swoją chorą na raka, ciężarną żonę. Na kobietę spadł obowiązek nie tylko donoszenia ciąży, troski o swoje zdrowie, ale także opieki nad 10-miesięczną córką. Na szczęście pomogła jej mama. 39-latka urodziła 6 tygodni przed terminem zdrową córeczkę. Choć to był dla niej niezwykle trudny czas, teraz jest szczęśliwą kobietą. Mężowi wybaczyła to, że zostawił ją w momencie, gdy go najbardziej potrzebowała. Obecnie ułożyła sobie życie z nowym partnerem. Sonda Wybaczyłabyś mężczyźnie, gdyby zostawił cię w trudnym momencie życia? Jak poradzić sobie ze zdradą? Wyjaśnia Klaudia Klukowska psycholog, trener umiejętności psychospołecznych.
Cześć, nie wiem od czego zacząć . Mam malutkiego syna w domu, gdy zaszłam w drugą ciążę było to dla nas zaskoczenie bo nie planowaliśmy tego . Gdy mąż się o tym dowiedział początkowo się cieszył jednak parę tygodni później uznał że jego to przerasta , że on sobie psychicznie nie radzi i … Po prostu odszedł bez słowa . Myślałam że musi sobie to poukładac w głowie jednak okazało się że miał inną do której poszedł … Załamalam mnie psychicznie, syna wzięła do siebie moja mama bo nie miałam ochoty , siły się nawet nim zajmować , płakałam całymi dniami , nie potrafię się pozbierać. Ciągle liczę że wróci , że pójdzie po rozum do głowy jednak on się nawet nie odzywa , nie interesuje a gdy napiszę to odpowiada że tęskni i wcale nikogo nie ma … Co ja mam robić ? Jak sobie poradzę z dwójką dzieci ?
#1 Jesteśmy małżeństwem od 2 lat. Tak jak w każdym małżeństwie bywało różnie. Były cudowne chwilę i momenty kłótni. Tworzyliśmy pare zgranych ludzi i wiedzieliśmy czego chcemy. Nasz wspolne dziecko było zaplanowane i poczęte z miłości. Mówił że jak tylko się urodzi będzie się nim zajmował a mnie będzie traktował jak księżniczkę. W momencie kiedy zaszłam w ciążę tego już nie było. Pojawiły się pretensje że tylko leżę nic nie robie i narzekam. Kiedy chciałam aby dotknął mój brzuch zobaczył jak rozwija się jego dziecko stwierdził że to tylko moja słonina i dziecko jest wtedy kiedy się urodzi. Po tym było mi niezkiernie przykro. Pojawiły się jeszcze częstsze awantury głównie o finanse, jego pracę i sposób wychowania dziecka. Dodam że wcześniej mieliśmy już wszystko uzgodnione. Momemt kulminacyjny nadszedł ponad miesiąc temu kiedy to opuścił nasz dom i wyprowadził się do matki. A ona zamiast zweryfikować obie strony to od razu była za nim. Od początku był z tym ogromny problem gdyż Mąż nie miał nigdy kolegów a matka z babcią była dla niego wsyztsko. Co nie zrobił wszytsko konsultował z nią. Dochodziło ze dzwonił po paręnaście razy dziennie do niej. Ona ma na niego bardzo duży wpływ. Po 4 dniach przyszedł pod nieobecność moją zabrał wszystkie rzeczy swoje łącznie z dokumentami od auta i zapasowymi kluczykami. Tego samego dnia wypłacił połowę oszczędności i założył nowe konto. W kolejnych dniach była wymiana sms w których przepraszałam za swoje zachowanie bonjestem osobą wybychowa i za dużo powiedziałam. Każdego dnia prawie kilkanaście razy prosiłam o wybaczenie i aby wrócił. On nic tylko w każdym smsie wylewal wiadro pomyj na mnie jak mu to było źle. Straszył rozmowedem, alimentami najniższymi a potem zarządal rozdzielność majątkowa. Nawet w ostatniej wiadomości napisał że ma wątpliwości że to jego dziecko W ani jednym smsie nie dał nadziei na powrót i ratowanie małżeństwa. Ostatnio nawet widząc mnie na ulicy nie powiedział cześć...a ja w tym wszystkim czuje się podle. Czuje że straciłam już wartość człowieka....w ani jednym smsie mnie za nic nie przeprosił a co najgorsze dzisiaj mija 6 miesiąc ciąży a on tylko 1 zapytał o dziecko....nie wiem co o tym myśleć jak się zachować. Co lub kto za tym wszytskim stoi? A może naprawdę byłam podła żoną która nie zasługuje na kolejną szansę... reklama #2 Moim zdaniem facet zachował się bardzo chamsko i nieodpowiedzialnie. Nie jesteś niczemu winna .Kobieta w ciąży powinna być wspierana ,kochana i mieć poczucie bezpieczeństwa w partnerze. Po jego zachowaniu można wywnioskować ,że nie nadaje się na partnera a tymbardziej ojca … Dlatego radziłabym odciąć się od niego i spróbować zapomnieć .Zażądać alimenty . Teraz najważniejsza jesteś ty i to dziecko dlatego zadbaj o siebie i o nie ,a nie o dupka który was zostawił w takim momencie .Strasznie to przykre, że wielu mężczyzn postępuje w taki sposób . Wierzę, że dasz radę i spotkasz kogoś bardzo wartościowego .Kogoś kto zadba o ciebie jak o księżniczkę i o dziecko także .Życzę Ci dużo wytrwałości i szczęścia .Nie poddawaj się .Wiem ,że pewnie jest ci bardzo ciężko ale skoro już raz odszedł to będzie robił to w każdej gorszej chwili …Nic nie usprawiedliwia jego zachowania . #3 Na szczęście prawo nie działa wtedy, rozdzielności majątkowej nie mieliście, wiec przy rozwodzie i tak połowa należy do Ciebie. Co do alimentów również nie on decyduje o ich wartości tylko sąd. Mam wątpliwości,ze wcześniej był dobrym człowiekiem, zapewne już coś dostrzegałas tylko go tłumaczyłas, aż nagle przestał się kamuflować totalnie, ludzie nie zmieniają się tak nagle. Idź do sądu pierwsza, postaw na siebie i dziecko. Poszukaj wsparcia w rodzinie i psychologu. Dasz radę, wierzymy w Ciebie, ale musisz pogodzić się z myślą,ze będziesz sama z dzieckiem i zamknąć ten rozdział,a zacząć kolejny. #4 Na szczęście prawo nie działa wtedy, rozdzielności majątkowej nie mieliście, wiec przy rozwodzie i tak połowa należy do Ciebie. Co do alimentów również nie on decyduje o ich wartości tylko sąd. Mam wątpliwości,ze wcześniej był dobrym człowiekiem, zapewne już coś dostrzegałas tylko go tłumaczyłas, aż nagle przestał się kamuflować totalnie, ludzie nie zmieniają się tak nagle. Idź do sądu pierwsza, postaw na siebie i dziecko. Poszukaj wsparcia w rodzinie i psychologu. Dasz radę, wierzymy w Ciebie, ale musisz pogodzić się z myślą,ze będziesz sama z dzieckiem i zamknąć ten rozdział,a zacząć kolejny. *nie działa wstecz #5 Rozdzielność majątkową można ustalić z datą wsteczną. Można również podzielić majątek proporcjonalnie do przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny. To, co każdy miał przed ślubem to majątek odrębny, więc podział majątku to nie zawsze El Dorado dla kobiety. #6 Rozdzielność majątkową można ustalić z datą wsteczną. Można również podzielić majątek proporcjonalnie do przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny. To, co każdy miał przed ślubem to majątek odrębny, więc podział majątku to nie zawsze El Dorado dla kobiety. ale dwie strony musza się na to zgodzić, a autorce watpie, aby to byli na rękę, chyba,ze szanowny małżonek pójdzie walczyć w sądzie o rozdzielność to już inna sprawa.. #7 Rozdzielność majątkową można ustalić z datą wsteczną. Można również podzielić majątek proporcjonalnie do przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny. To, co każdy miał przed ślubem to majątek odrębny, więc podział majątku to nie zawsze El Dorado dla kobiety. nie wiemy co mieli przed ślubem, wnioskuję,ze mowa w poście o oszczędnościach, które nabyli w małżeństwie. #8 Twój mąż to totalny psychol. Nie mówi Ci nawet cześć? Matce swojego dziecka? On ma nie po kolei w głowie. Moim zdaniem w takiej sytuacji powinnaś iść do prawnika. Musisz zabezpieczyć przyszłość swoją i dziecka. Jeszcze sugeruje, że to nie jego dziecko, żeby alimentów nie płacić. Proszę bardzo niech robi testy dna. ewidentnie chce się wyłgać z płacenia autorce, stad zabranie pieniędzy z konta i straszeniem rozdzielnością i niskimi alimentami. Obraz przedstawiony tutaj tego człowieka wyłania się tragiczny. #9 Natalio.. bardzo mi przykro ze musisz przechodzić przez taki stres w ciąży. Zgadzam się z dziewczynami, twój mąż zachował się nieodpowiedzialnie, nie ważne ile leżałaś i nic nie robiłaś w ciąży i czy byłaś wybuchowa czy nie.. z pewnością trudno Tobie w to teraz uwierzyć, ale czasem lepiej się rozstać bo nie zawsze pozostanie w małżeństwie to dobre i szczęśliwe rozwiązanie.. nie przepraszaj go więcej.. z tego co piszesz nie masz za co.. facet który zostawia żonę w ciąży z byle powodu na to nie zasługuje.. mam nadzieje, ze możesz liczyć na pomoc i wsparcie rodziny lub przyjaciół ? reklama #10 Rozdzielność majątkową można ustalić z datą wsteczną. Można również podzielić majątek proporcjonalnie do przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny. To, co każdy miał przed ślubem to majątek odrębny, więc podział majątku to nie zawsze El Dorado dla kobiety. Do podziału mamy nie wie bo samochód, który został kupiony z naszych oszczędności. Sprzęt wędkarski przekraczający 10 tys zł i sprzęt AGD gdyż mieszkanie jest kupione przed ślubem przez moich rodziców.
mąż zostawił mnie w ciąży